Koszyk
ilosc: 0 szt.  suma: 0,00 zł
Witaj niezarejestrowany
Przechowalnia
Tylko zalogowani klienci sklepu mogą korzystać z przechowalni
wyszukiwarka zaawansowana
Wszędzie
Wszędzie Tytuł Autor ISBN
szukaj

Ragnarok 1940 t.2

Ragnarok 1940 t.2
Isbn: 9788360505823
Ean: 9788360505823
Liczba stron: 512
Format: 12.2x19.5cm
Porucznik Reginald Gilford nie wierzył własnym oczom. Obły, przybrudzony ropą dziób HMS ?Narwhal? po­woli, niemalże delikatnie roztrącał unoszące się na wo­dzie szczątki, których było pełno aż po zasnuty dymami horyzont. Gilford patrzył na połamane deski, na poły zanurzone skrzynki i baryłki oraz plamy mazutu, lecz nie dopuszczał tego widoku do siebie. Wykrzywiał po­gardliwie usta, a w głębi ducha wmawiał sobie, że to ja­kiś złośliwy bóg gdzieś wysoko pstryknął palcami i tym oto sposobem przeniósł okręt podwodny Jego Królew­skiej Mości na czarne wody rzeki Styks. Niekiedy jednak w owej makabrycznej zupie odnajdo­wali ludzkie skwarki. Zwęglone, oblepione ropą strzępy, które jeszcze niedawno żyły, a teraz dryfowały z prądem nadal uczepione tratew bądź podtrzymywane pasami kamizelek ratunkowych. Bladzi marynarze o oczach za-puchniętych od płaczu stawali wówczas u nasady kiosku uzbrojeni w bosaki i przyciągali zwłoki w pobliże burty, by ochrypłymi, nienaturalnymi głosami wyczytać z pasa nazwę okrętu bądź statku. ?Dunwich?, ?City of Mandalay?, ?Omala?, ?Plumleaf?, HMS ?Shefeld?, HMS ?Basilisk?, HMS ?Wrestler?... Wtedy Reginald Gilford zaczynał wierzyć. Strzępy komunikatów wychwyconych przez okręto­wą radiostację po wynurzeniu powiedziały im tylko tyle, że po atlantyckiej stronie Cieśniny Gibraltarskiej nie ma już żadnych okrętów Royal Navy ani statków marynarki handlowej. Ocalałe jednostki umknęły na Maltę bądź ku portom francuskim, gdzie panował teraz niewyobrażalny chaos, zaś los tych, które próbowały swego szczęścia na wodach Atlantyku, był jasny dla każdego, kto tylko wy­szedł na pomost ?Narwhala?. Nawet zupełny laik w dzie­dzinie walk morskich szybko doszedłby do wniosku, że dańscy marynarze i piloci urządzili sobie bezkarne łowy na okręty spod bandery Union Jack. Nie trzeba było też być prorokiem, by wiedzieć, że Gibraltar, potężna baza Royal Navy, słynne Słupy Her­kulesa strzegące wejścia na Morze Śródziemne, przeszły do historii. Morze było martwe, a popołudniowe słońce przy­ćmione ciemnymi dymami znad skrytej za horyzontem bazy z całkowitą obojętnością wyodrębniało coraz to kolejne szczegóły masakry. Dryfujący gumowy ponton, którego burty obsadzały morskie ptaki wydziobujące coś ze środka. Niewielki drobnicowiec, który wyglądał na nietknięty, a dopiero z bliska okazał się spalonym do cna wrakiem. Przytulone do tratwy ratunkowej ciało pozba­wione głowy. Dziecięcy tornister.
Oprawa: miękka
Rok wydania: 2008
Wydawca: FABRYKA SŁÓW
Miejsce wydania: Lublin
Brak na magazynie
Dane kontaktowe
Księgarnia internetowa
"booknet.net.pl"
ul.Kaliska 12
98-300 Wieluń
Godziny otwarcia:
pon-pt:  9.00-17.00
w soboty 9.00-13.00
Dane kontaktowe:
tel: 43 843 1991
fax: 68 380 1991
e-mail: info@booknet.net.pl

 

booknet.net.pl Razem w szkole Ciekawa biologia dzień dobry historio matematyka z plusem Nowe już w szkole puls życia między nami gwo świat fizyki chmura Wesoła szkoła i przyjaciele