Koszyk
ilosc: 0 szt.  suma: 0,00 zł
Witaj niezarejestrowany
Przechowalnia
Tylko zalogowani klienci sklepu mogą korzystać z przechowalni
wyszukiwarka zaawansowana
Wszędzie
Wszędzie Tytuł Autor ISBN
szukaj
Ostatnio oglądane
bn228167.jpg
Cena: 31,20 zł
notes-a6-skyline-city.jpg
Cena: 6,50 zł
puzzle-maxi-15-elementowe.jpg
Cena: 10,20 zł
czerwony-kapturek-24.jpg
Cena: 8,90 zł
wyryte-w-piasku.jpg
Cena: 33,20 zł
moc-szesciorga.jpg
Cena: 26,60 zł
bn227514.jpg
Cena: 34,70 zł
polska-28.jpg
Cena: 62,20 zł
fedora-core-2-biblia.jpg
Cena: 132,60 zł

Terremoto

Terremoto
Isbn: 9788394725464, 9788394725464, 9788394725464, 9788394725464, 9788394725464, 9788394725464, 9788394725464
Ean: 9788394725464, 9788394725464, 9788394725464, 9788394725464, 9788394725464, 9788394725464, 9788394725464
Liczba stron: 136
Format: 13.0x20.0cm
Umbria i Marche, Toskania i Lacjum. Wędrówka nie przez pełną odniesień kulturowych Italię, lecz przez ziemie spustoszone kataklizmem, który wielu uważa za zapowiedź Apokalipsy, a który ma także moc katharsis bo wyzwala braterstwo ludzi i zapomnianego Boga, ludzi i zwierząt, ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Trzęsienie ziemi jest dla Włochów kataklizmem znacznie częstszym i złowrogim niż dla Polaków powódź. Trzęsienia, które nawiedziły w drugiej połowie zeszłego roku Umbrię, Marche i, w mniejszym stopniu, Toskanię i Lacjum, dotknęły samego serca Włoch i Europy. Do rangi symbolu urósł widok zburzonej Nursji ojczyzny św. Benedykta i św. Scholastyki. Zwłaszcza bazylika, po której pozostała tylko frontowa ściana. I widok ludzi modlących się na placu, klęczących jak przed widmem odchodzącego świata, zwiastunem Apokalipsy. Ale kataklizm wyzwala również braterstwo. Nie tylko ludzi. Również ludzi i zapomnianego Boga. Ludzi i zwierząt. Ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Reporter-poeta wędruje do miejsc nawiedzonych przez trzęsienia ziemi. Oto Nursja zburzone serce naszego świata. Oto ludzie, których świat się zawalił, oto ból odwiecznych pytań o sens, o przemijanie, o zło i o Boga. Kiedy miasta powstaną z ruin, a wczorajsze trzęsienia ziemi przejdą do historii, ta opowieść nadal będzie żyła nie jako stop-klatka chwili, ale krwawiąca rana jako to, co wieczne jest w człowieku ks. Adam Boniecki , Umbria i Marche, Toskania i Lacjum. Wędrówka nie przez pełną odniesień kulturowych Italię, lecz przez ziemie spustoszone kataklizmem, który wielu uważa za zapowiedź Apokalipsy, a który ma także moc katharsis bo wyzwala braterstwo ludzi i zapomnianego Boga, ludzi i zwierząt, ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Trzęsienie ziemi jest dla Włochów kataklizmem znacznie częstszym i złowrogim niż dla Polaków powódź. Trzęsienia, które nawiedziły w drugiej połowie zeszłego roku Umbrię, Marche i, w mniejszym stopniu, Toskanię i Lacjum, dotknęły samego serca Włoch i Europy. Do rangi symbolu urósł widok zburzonej Nursji ojczyzny św. Benedykta i św. Scholastyki. Zwłaszcza bazylika, po której pozostała tylko frontowa ściana. I widok ludzi modlących się na placu, klęczących jak przed widmem odchodzącego świata, zwiastunem Apokalipsy. Ale kataklizm wyzwala również braterstwo. Nie tylko ludzi. Również ludzi i zapomnianego Boga. Ludzi i zwierząt. Ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Reporter-poeta wędruje do miejsc nawiedzonych przez trzęsienia ziemi. Oto Nursja zburzone serce naszego świata. Oto ludzie, których świat się zawalił, oto ból odwiecznych pytań o sens, o przemijanie, o zło i o Boga. Kiedy miasta powstaną z ruin, a wczorajsze trzęsienia ziemi przejdą do historii, ta opowieść nadal będzie żyła nie jako stop-klatka chwili, ale krwawiąca rana jako to, co wieczne jest w człowieku ks. Adam Boniecki , Umbria i Marche, Toskania i Lacjum. Wędrówka nie przez pełną odniesień kulturowych Italię, lecz przez ziemie spustoszone kataklizmem, który wielu uważa za zapowiedź Apokalipsy, a który ma także moc katharsis bo wyzwala braterstwo ludzi i zapomnianego Boga, ludzi i zwierząt, ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Trzęsienie ziemi jest dla Włochów kataklizmem znacznie częstszym i złowrogim niż dla Polaków powódź. Trzęsienia, które nawiedziły w drugiej połowie zeszłego roku Umbrię, Marche i, w mniejszym stopniu, Toskanię i Lacjum, dotknęły samego serca Włoch i Europy. Do rangi symbolu urósł widok zburzonej Nursji ojczyzny św. Benedykta i św. Scholastyki. Zwłaszcza bazylika, po której pozostała tylko frontowa ściana. I widok ludzi modlących się na placu, klęczących jak przed widmem odchodzącego świata, zwiastunem Apokalipsy. Ale kataklizm wyzwala również braterstwo. Nie tylko ludzi. Również ludzi i zapomnianego Boga. Ludzi i zwierząt. Ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Reporter-poeta wędruje do miejsc nawiedzonych przez trzęsienia ziemi. Oto Nursja zburzone serce naszego świata. Oto ludzie, których świat się zawalił, oto ból odwiecznych pytań o sens, o przemijanie, o zło i o Boga. Kiedy miasta powstaną z ruin, a wczorajsze trzęsienia ziemi przejdą do historii, ta opowieść nadal będzie żyła nie jako stop-klatka chwili, ale krwawiąca rana jako to, co wieczne jest w człowieku ks. Adam Boniecki , Umbria i Marche, Toskania i Lacjum. Wędrówka nie przez pełną odniesień kulturowych Italię, lecz przez ziemie spustoszone kataklizmem, który wielu uważa za zapowiedź Apokalipsy, a który ma także moc katharsis bo wyzwala braterstwo ludzi i zapomnianego Boga, ludzi i zwierząt, ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Trzęsienie ziemi jest dla Włochów kataklizmem znacznie częstszym i złowrogim niż dla Polaków powódź. Trzęsienia, które nawiedziły w drugiej połowie zeszłego roku Umbrię, Marche i, w mniejszym stopniu, Toskanię i Lacjum, dotknęły samego serca Włoch i Europy. Do rangi symbolu urósł widok zburzonej Nursji ojczyzny św. Benedykta i św. Scholastyki. Zwłaszcza bazylika, po której pozostała tylko frontowa ściana. I widok ludzi modlących się na placu, klęczących jak przed widmem odchodzącego świata, zwiastunem Apokalipsy. Ale kataklizm wyzwala również braterstwo. Nie tylko ludzi. Również ludzi i zapomnianego Boga. Ludzi i zwierząt. Ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Reporter-poeta wędruje do miejsc nawiedzonych przez trzęsienia ziemi. Oto Nursja zburzone serce naszego świata. Oto ludzie, których świat się zawalił, oto ból odwiecznych pytań o sens, o przemijanie, o zło i o Boga. Kiedy miasta powstaną z ruin, a wczorajsze trzęsienia ziemi przejdą do historii, ta opowieść nadal będzie żyła nie jako stop-klatka chwili, ale krwawiąca rana jako to, co wieczne jest w człowieku ks. Adam Boniecki , Umbria i Marche, Toskania i Lacjum. Wędrówka nie przez pełną odniesień kulturowych Italię, lecz przez ziemie spustoszone kataklizmem, który wielu uważa za zapowiedź Apokalipsy, a który ma także moc katharsis bo wyzwala braterstwo ludzi i zapomnianego Boga, ludzi i zwierząt, ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Trzęsienie ziemi jest dla Włochów kataklizmem znacznie częstszym i złowrogim niż dla Polaków powódź. Trzęsienia, które nawiedziły w drugiej połowie zeszłego roku Umbrię, Marche i, w mniejszym stopniu, Toskanię i Lacjum, dotknęły samego serca Włoch i Europy. Do rangi symbolu urósł widok zburzonej Nursji ojczyzny św. Benedykta i św. Scholastyki. Zwłaszcza bazylika, po której pozostała tylko frontowa ściana. I widok ludzi modlących się na placu, klęczących jak przed widmem odchodzącego świata, zwiastunem Apokalipsy. Ale kataklizm wyzwala również braterstwo. Nie tylko ludzi. Również ludzi i zapomnianego Boga. Ludzi i zwierząt. Ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Reporter-poeta wędruje do miejsc nawiedzonych przez trzęsienia ziemi. Oto Nursja zburzone serce naszego świata. Oto ludzie, których świat się zawalił, oto ból odwiecznych pytań o sens, o przemijanie, o zło i o Boga. Kiedy miasta powstaną z ruin, a wczorajsze trzęsienia ziemi przejdą do historii, ta opowieść nadal będzie żyła nie jako stop-klatka chwili, ale krwawiąca rana jako to, co wieczne jest w człowieku ks. Adam Boniecki , Umbria i Marche, Toskania i Lacjum. Wędrówka nie przez pełną odniesień kulturowych Italię, lecz przez ziemie spustoszone kataklizmem, który wielu uważa za zapowiedź Apokalipsy, a który ma także moc katharsis bo wyzwala braterstwo ludzi i zapomnianego Boga, ludzi i zwierząt, ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Trzęsienie ziemi jest dla Włochów kataklizmem znacznie częstszym i złowrogim niż dla Polaków powódź. Trzęsienia, które nawiedziły w drugiej połowie zeszłego roku Umbrię, Marche i, w mniejszym stopniu, Toskanię i Lacjum, dotknęły samego serca Włoch i Europy. Do rangi symbolu urósł widok zburzonej Nursji ojczyzny św. Benedykta i św. Scholastyki. Zwłaszcza bazylika, po której pozostała tylko frontowa ściana. I widok ludzi modlących się na placu, klęczących jak przed widmem odchodzącego świata, zwiastunem Apokalipsy. Ale kataklizm wyzwala również braterstwo. Nie tylko ludzi. Również ludzi i zapomnianego Boga. Ludzi i zwierząt. Ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Reporter-poeta wędruje do miejsc nawiedzonych przez trzęsienia ziemi. Oto Nursja zburzone serce naszego świata. Oto ludzie, których świat się zawalił, oto ból odwiecznych pytań o sens, o przemijanie, o zło i o Boga. Kiedy miasta powstaną z ruin, a wczorajsze trzęsienia ziemi przejdą do historii, ta opowieść nadal będzie żyła nie jako stop-klatka chwili, ale krwawiąca rana jako to, co wieczne jest w człowieku ks. Adam Boniecki , Umbria i Marche, Toskania i Lacjum. Wędrówka nie przez pełną odniesień kulturowych Italię, lecz przez ziemie spustoszone kataklizmem, który wielu uważa za zapowiedź Apokalipsy, a który ma także moc katharsis bo wyzwala braterstwo ludzi i zapomnianego Boga, ludzi i zwierząt, ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Trzęsienie ziemi jest dla Włochów kataklizmem znacznie częstszym i złowrogim niż dla Polaków powódź. Trzęsienia, które nawiedziły w drugiej połowie zeszłego roku Umbrię, Marche i, w mniejszym stopniu, Toskanię i Lacjum, dotknęły samego serca Włoch i Europy. Do rangi symbolu urósł widok zburzonej Nursji ojczyzny św. Benedykta i św. Scholastyki. Zwłaszcza bazylika, po której pozostała tylko frontowa ściana. I widok ludzi modlących się na placu, klęczących jak przed widmem odchodzącego świata, zwiastunem Apokalipsy. Ale kataklizm wyzwala również braterstwo. Nie tylko ludzi. Również ludzi i zapomnianego Boga. Ludzi i zwierząt. Ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Reporter-poeta wędruje do miejsc nawiedzonych przez trzęsienia ziemi. Oto Nursja zburzone serce naszego świata. Oto ludzie, których świat się zawalił, oto ból odwiecznych pytań o sens, o przemijanie, o zło i o Boga. Kiedy miasta powstaną z ruin, a wczorajsze trzęsienia ziemi przejdą do historii, ta opowieść nadal będzie żyła nie jako stop-klatka chwili, ale krwawiąca rana jako to, co wieczne jest w człowieku ks. Adam Boniecki
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami, miďż˝kka, miďż˝kka, miďż˝kka, miďż˝kka, miďż˝kka, miďż˝kka
Wydawca: ebookpoint, Dowody na istnienie
Brak na magazynie
Dane kontaktowe
Księgarnia internetowa
"booknet.net.pl"
ul.Kaliska 12
98-300 Wieluń
Godziny otwarcia:
pon-pt:  9.00-17.00
w soboty 9.00-13.00
Dane kontaktowe:
tel: 43 843 1991
fax: 68 380 1991
e-mail: info@booknet.net.pl

 

booknet.net.pl Razem w szkole Ciekawa biologia dzień dobry historio matematyka z plusem Nowe już w szkole puls życia między nami gwo świat fizyki chmura Wesoła szkoła i przyjaciele