Była Wigilia Bożego Narodzenia. Szaraczek obudził się rano i zobaczył, że padający przez całą noc śnieg przykrył wszystko wokół. Pospieszył więc, aby odśnieżyć ścieżkę prowadzącą do domku. Rudzik zjechał właśnie na sankach.- Chodź się pobawić! - zawołał.