Obecnie większość ludzi jest przekonana, że darwinowskie wyjaśnienie powstawania gatunków stanowi niezaprzeczalny fakt. Prawda jest jednak o wiele bardziej zaskakująca: teoria Darwina nie tylko, że nie została dowiedziona, lecz stała się obiektem wzrastającej krytyki w samym środowisku przyrodników.Podczas gdy ewolucja - wspólne pochodzenie gatunków - stanowi nadal wiarygodną teorię przyrodniczą, poglądy Darwina na temat przebiegu tego procesu załamują się. Fasada darwinizmu rozpada się, a coraz wyraźniej słychać zdrowy głos prawdy nauczania Kościoła katolickiego.Czy Darwin miał rację? porządkuje fakty dotyczące ewolucji wskazując, że katolicka wiara w Boskie stworzenie oraz przyrodnicze świadectwa o powstaniu Wszechświata są zgodne ze sobą. George Sim Johnston wykazał, że Darwin wykorzystał swoje własne, wysoce wątpliwe filozoficzne poglądy i ukryte religijne zapatrywania w celu wyjaśnienia mechanizmu ewolucji. Autor dowiódł w ten sposób, że katolicki, umiarkowany punkt widzenia leży między biegunami biblijnego i przyrodniczego absolutyzmu.Zwięzłe, czytelne wyjaśnienie dla osób nie zajmujących się nauką zawarte w książce Czy Darwin miał rację? przenosi debatę o ewolucji ze sfery archaicznych skojarzeń z np. "małpim procesem" Scopesa na grunt współczesnego przyrodoznawstwa i ponadczasowej Wiary.